top of page

Juniorzy idą jak burza

W środę na płycie głównej Kraśnickiego stadionu, podopieczni trenera Jędrasika rozegrali drugie spotkanie w Wojewódzkiej Lidze U-18. Ich przeciwnikiem byli juniorzy trzecioligowych Orląt Radzyń Podlaski.



Spotkanie mogło rozpocząć się dla młodej Stali tragicznie. Na samym starcie meczu błąd popełnił jeden z naszych obrońców. By nie dopuścić do utraty bramki, musiał ratować się faulem. Sędzia nie mógł podjąć innej decyzji. Rzut karny w 3. minucie meczu mógł wiele namieszać. Jednak w bramce doskonale interweniował Kaźmierak, dzięki czemu nasza drużyna cały czas była w grze.


Niestety to nie był koniec kłopotów. Arbiter tego spotkania ochoczo rozdawał kartki, co dotkliwie, na własnej skórze odczuł Oliwier Szwedo. Po dwóch faulach w krótkim odstępie czasu, w 22. minucie gry zobaczył czerwony kartonik i nasza drużyna zmuszona była do grania w osłabieniu.


To na szczęście nie zepsuło planu Stali na ten mecz. Można powiedzieć, że dostali dodatkowej motywacji. Stalowcy szybko zabrali się do roboty. Kapitan drużyny, Mateusz Jędrasik dwukrotnie wpakował piłkę do siatki, a po faulu na Pietrzyku sędzia podyktował kolejną jedenastkę, tym razem już na naszą korzyść. Tę, precyzyjnym strzałem wykorzystał Błaszczyk i na przerwę zawodnicy schodzili z wynikiem 3:0.



Druga odsłona spotkania nie przyniosła zmian. W natarciu dalej była nasza młodzież, czego dowodem były kolejne strzelone bramki. Do bramki trafiali kolejno: Stelmach, Winkler i Harkot. Na boisku widać było wyraźną dominację naszych. Zabiegali swoich rywali i nie dali im żadnych szans na wywiezienie punktów z Kraśnika.


_________

Stal Kraśnik - Orlęta Radzyń Podlaski | 6:0

Kaźmierak, Szwedo, Wrona, Surowiec, Majewski, Błaszczyk, Jargieła, Pietrzyk, Stelmach, Jędrasik, Winkler


Teraz naszą akademię czeka daleki wyjazd pod granicę. W Hrubieszowie o punkty walczyć będą z tamtejszą Unią.


RAZEM tworzymy Stal!


286 wyświetleń

Comments


bottom of page