top of page

Kubeł zimnej wody po meczu z Tomasovią

Stalowcy po pięknym starcie sezonu zatrzymali swoją passę wygranych meczów. kolejka numer 5 przyniosła pierwszą porażkę tego sezonu w IV lidze. Ostatnio niebiesko-żółci gorycz porażki przełykali 119 dni temu, kiedy to rezerwy Motoru Lublin wygrywały na naszym stadionie 1:2. Po tym spotkaniu Stalowcy byli niepokonani przez 11 kolejnych starć.

Abstrahując od statystyk, skupmy się na zakończonym już meczu 5. kolejki Hummel 4 Ligi. Zaczynając, trzeba powiedzieć, że w tym dniu wszystko było przeciwko nam. Jeszcze przed rozpoczęciem, na rozgrzewce urazu doznał Jakub Jędrasik, przez co trener zmuszony był wystawić od pierwszej minuty Mikołaja Majewskiego.


Nasi piłkarze zagrali po prostu kiepsko. Na pierwszy rzut oka widać było, że to nie ten sam zespół, który jeszcze nie tak dawno temu ogrywał swoich rywali w pięknym stylu.


Co trzeba przyznać głośno i otwarcie, arbiter tego meczu zniszczył piłkarskie święto. Nie jest to jednak usprawiedliwienie, gdyż nasi przeciwnicy postawili poprzeczkę bardzo wysoko.


W trakcie spotkania z kontuzją, po ostrym faul - nota bene bez konsekwencji dla przeciwnika - zejść musiał Michał Rzeźnik. To nie był jednak koniec kontrowersji.


Druga bramka dla gości padła z wyraźnego spalonego, co potwierdziły po meczu powtórki nagrania. A gdyby tego było mało sędzia Dariusz Harko w 80 minucie nie odgwizdał ewidentnego rzutu karnego dla niebiesko - żółtych. Wychodzący na czystą pozycję Mateusz Jędrasik, po minięciu rywala został zatrzymany nieprzepisowo poprzez zatrzymanie piłki ręką w polu karnym.

Poza polem gry również nie obyło się bez kontrowersji. Trener Stalowców został wyrzucony na trybuny za uwaga... podawanie piłki przeciwnikom, gdy ta wyszła na aut.


Podsumowując. W tym meczu lepsza była drużyna z Tomaszowa i to oni wywieźli z Kraśnika trzy oczka. Gratulujemy im zwycięstwa i życzymy powodzenia w następnych meczach. Na naszą drużynę spadł w sobotnie popołudnie ogromny kubeł zimnej wody. Ekipie Szewca zostaje wyciągniecie wniosków i przelanie tego na zielony plac.


Okazję ku temu Stalówka będzie miała już za tydzień, gdzie to w spotkaniu na szczycie, czekać ich będzie mecz ze Startem Krasnystaw.


_________

Stal Kraśnik - Tomasovia Tomaszów Lubelski | 0:3

Wójcicki, Rzeźnik. Majewski, Pietroń, Lutsyk, Zięba, Pietrzyk, Buczek, Woźniak, Drozd, Zieliński


RAZEM tworzymy Stal!

216 wyświetleń

Comments


bottom of page